Mobilny zawrót głowy

Dodany przez:     Tagi:      Data dod.:  Czerwiec 26, 2008  |  Brak koment.


Czerwiec 26, 2008


Jeszcze niedawno, chcąc połączyć się z firmą, biegaliśmy po mieście w poszukiwaniu hotspota, zastanawiając się, czy pliki przejdą, a jeśli tak, to jak długo będzie to trwało. Dziś zasięg mamy prawie wszędzie, a prędkość transmisji liczy się w coraz większej liczbie mega…

bezprzewodowy przestaje mieć kompleksy wobec kablowego. Kiedy półtora roku temu pisaliśmy o firmowych sieciach bez-przewodowych, technologia HSDPA dopiero zaczynała być wdrażana przez największych polskich operatów. Dziś powszednieje, chociaż dostawcy usług nadal sprzedają ofertę opartą jednocześnie na: HSDPA, UMTS, EDGE, GPRS i WLAN.
Na razie najlepiej mają się służbowi oraz prywatni surferzy w stolicy oraz w kilkunastu innych największych aglomeracjach kraju. W niektórych dzielnicach Warszawy można wybierać z propozycji bodaj i 10 wielkich i mniejszych  operatorów, proponujących różnego rodzaju łączność z Internetem. Im dalej jednak od dużych ośrodków miejskich, tym z bezprzewodową jakością dostępu do sieci gorzej. Dlatego przed podjęciem decyzji, czy firma powinna „wchodzić” w internetową łączność bez kabli, najpierw powinniśmy  sprawdzić, w jakim technologicznym standardzie usługa oferowana jest na naszym terenie.
Ważna informacja dla użytkowników komputerów Apple: Centertel zapowiada, że lada dzień udostępni oprogramowanie pozwalające na użytkowanie usług tej firmy na Macintoshach.

Gładko w sieć

Naturalnie nie dyskutujemy nad tym, czy nasz służbowy notebook powinien mieć bezprzewodowy dostęp do sieci, jest bowiem oczywiste, że tak. Nawet jeśli sami jesteśmy trzonem firmy… jednoosobowej. Laptop służy wówczas do niezbędnych połączeń i wymiany danych z komputerem lub serwerem pracującym dla nas w biurze. Trudno sobie wyobrazić kadrę zarządzającą małego lub średniego przedsiębiorstwa pozbawioną dostępu do komputerów lub serwerów firmy z każdego dowolnego miejsca.
Te firmy, które nie muszą lub z racji profilu prowadzonej działalności nie mogą mieć siedzib, produkcji lub magazynów w centrum miast, są wręcz skazane na Internet bez kabla. Podobnie jak spółki, które rezydują w obiektach zabytkowych, nie mogą więc zlecić kucia ścian, żeby ukryć w nich przewody. W identycznej sytuacji są też przedsiębiorstwa wynajmujące pomieszczenia na krótko – kilka lub kilkanaście miesięcy. Wtedy kupujemy router…, no i – właśnie – co dalej?
Jeśli zadzwonimy do konsultanta lub osobiście wybierzemy się do punktu obsługi któregoś z dużych operatorów sieciowych, zaproponują nam osprzęt komputera umożliwiający jego pracę we wspomnianej technologii HSDPA (High Speed Downlink Packet Access). Chodzi o system funkcjonujący na bazie UMTS/3G,  umożliwiający korzystanie z łączności oferowanej przez sieć telefonii komórkowej trzeciej generacji. Teoretycznie komputer lub Intranet będzie poprawnie współdziałał bezprzewodowo z Internetem tam, gdzie bez problemów pracuje nasz mobilny telefon funkcjonujący w sieci określonego operatora.
Jednak łączność typu HSDPA zmienia się automatycznie, w zależności od zasięgu, na skromniejsze standardy: UMTS, EDGE lub GPRS, stopniowo tracąc na jakości. O ile HSDPA pozwala od niedawna przeglądać strony WWW oraz ściągać pliki z prędkością dochodzącą do 7,2 Mbps, o tyle wysyłka danych, odbywająca się za pośrednictwem „słabszych” technologii, jest znacznie wolniejsza. Przez UMTS spada nawet poniżej najniższej kablowej szybkości transmisji Neostrady, wynoszącej 256 Kbps, a w przy-
padku GPRS wynosi zaledwie 40–50 Kbps.

Do wyboru, do…

Gwałtowne przyśpieszenie łączności z Inter-netem za pośrednictwem eteru – 3,6 Mbps, zapewniła w Polsce przed  rokiem Orange. Usługa dostępna była najpierw w Warszawie, aglomeracji śląskiej, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Łodzi.  Od końca ubiegłego roku cieszyć się nią mogą mieszkańcy kolejnych 13 miast, głównie byłych stolic niegdysiejszych, „małych” województw. Jednocześnie podwojona została prędkość transmisji HSDPA – do 7,2 Mbps, a operator zapowiada, że do końca 2008 r. z technologii UMTS/HSDPA/HSUPA będzie mogła korzystać ponad połowa Polaków. Zwróćmy uwagę na ten ostatni skrót, o którym powiemy kilka słów później.
Skierowana do klientów biznesowych oferta Ery nazywa się Blueconnect, ma kilka wariantów i również zapewnia prędkość przesyłu do 7,2 Mbps. Podobnie jak wszyscy czołowi dostawcy sieciowi, także i Era proponuje zestaw, w skład którego wchodzą: karta PCMCIA do laptopa lub modem PC, stosowne oprogramowanie oraz karta SIM z aktywowaną taryfą i usługą. Interesujące są oferty na taryfach głosowych, dla zaawansowanych terminali, np. smartfonów, oraz oferty dostępu  na dedykowanej taryfie do transmisji danych, zarówno z notebookami i modemami, jak i samymi modemami.
Plus zachęca firmy do swojego produktu pod nazwą: iPlus dla firm, ze stałą opłatą miesięczną, niezależną od liczby wysłanych i odebranych danych. Podobnie jak w przypadku konkurencji w pakiecie otrzymujemy odpowiedni modem do notebooka lub desktopa. Interesujące są usługi dodatkowe, np. iPlus BlackBerry zapewniający dostęp do poczty elektronicznej bez używania komputera – na telefon, albo iPlus pilot, czyli zestaw do nawigacji i komunikacji multimedialnej.
– W najbliższych miesiącach klienci mogą spodziewać się ciągłego rozszerzania zasięgu szybkiego dostępu do Internetu w technologii HSDPA i HSUPA – obiecuje Michał Szczepaniak, zastępca dyrektora departamentu strategii marketingowej ds. rozwoju biznesu Polkomtel SA. – Portfolio terminali wzbogaci się o nowe modemy zapewniające coraz większe prędkości transferowanych danych. Internet mobilny z powodzeniem konkuruje ze stacjonarnym dostępem do sieci.
Każda z omawianych ofert dla biznesu występuje w kilku wariantach zróżnicowanych pod względem stopniowania możliwości wchodzenia w sieć oraz cen, dopasowanych do różnych możliwości i zasobów. Te stają się coraz bardziej atrakcyjne. Najmniejsi usługodawcy, funkcjonujący w dzielnicach oraz niedużych miastach, oferują łączność w prędkości 512 Kbps już za mniej niż 1 zł dziennie. Najtańsze abonamenty miesięczne u potentatów kosztują mniej niż 40 zł, a za konieczny osprzęt płacimy zazwyczaj tylko symboliczną złotówkę! Operatorzy kuszą promocjami w postaci zarówno wielomiesięcznych gratisów lub niższych opłat, jak
i możliwości korzystania z dodatkowych usług, także telefonów komórkowych działających w ich sieci.
Nader interesującą propozycją dla firm, dostępną w Orange, Plusie i Erze, jest bezprzewodowy dostęp do sieci oferowany razem z… laptopem. Komputer mobilny, nie najgorszej wcale klasy, gotowy do pracy, łącznie ze wszystkimi opłatami startowymi, można otrzymać mniej więcej za 2500 zł albo i za… złotówkę. Potentaci rynkowi przebijają się ofertami z tygodnia na tydzień, warto więc uważnie przyjrzeć się ich propozycjom.

Coraz szybciej

Dostawcy zapowiadają zwiększanie zasięgu szerokopasmowego mobilnego Internetu o kilkadziesiąt procent terytorium kraju rocznie i jak dotychczas udaje im się obietnic dotrzymywać. Podobnie zresztą jak dublować z roku na rok prędkość transmisji – magiczne 14,4 Mbps jest tuż-tuż, w zasięgu ręki…
Utarła się dobra praktyka polegająca na tym, że dostawcy, przy okazji propozycji przedłużania umów, oferują odbiorcom większe prędkości w cenie abonamentu płaconego dotychczas. No i nie żądają dopłat za korzystanie z wprowadzanych nowych technologii, oprogramowania i antywirusowych zapór.
Przedsiębiorcy pracujący w niedużych miejscowościach, położonych z dala od „uprzywilejowanych internetowo” ludnych aglomeracji, mogą lokować swoje nadzieje w standardzie HSUPA (High Speed Uplink Packet Access), będącym technologią pośrednią pomiędzy UMTS generacji trzeciej i czwartej (znajdującej się na etapie prób).
HSUPA jest właśnie wprowadzana przez polskich operatorów, co bardzo dobrze wróży mobilnym użytkownikom Internetu spoza metropolii. Przypomnijmy, że UMTS/3G pozwala transmitować dane z prędkością około 200 Kbps, tymczasem przewidywana szybkość HSUPA wyniesie 1,9 Mbps. Będzie to więc bardzo atrakcyjny przesył.
Bezprzewodowy dostęp do Internetu od początku swego istnienia cieszy się opinią usługi gorszej jakości niż kablowy. Negatywnych opinii, dzięki staraniom dostawców sieciowych o stały postęp łączności, jest coraz mniej. Ale zaglądając w… Internet właśnie, nadal można przeczytać narzekania internautów, zwłaszcza tych z małych miejscowości, gdzie zasięg
jest kiepski.
Może więc nie rezygnować jeszcze tak do końca z kabla, przynajmniej do czasu, kiedy sieć dostępna przez eter stanie się jednakowo dobra dla wszystkich? Netia oraz GTS Energis depczą Neostradzie po piętach, a przy okazji walki na promocje klient biznesowy, który potrafi się rozejrzeć, może sporo zyskać…

Mobilna perspektywa
Zaplanowane na ten rok inwestycje Centertela umożliwią dalsze powiększenie zasięgu szybkiego Internetu, wzrost dostępnych prędkości oraz polepszenie jakości. Spodziewamy się, że w 2008 r. będziemy w stanie zaproponować transmisję mobilną o prędkościach 14,4 Mbps dla ponad jednej trzeciej klientów w Polsce.
Przewidujemy, że nastąpi wzrost zainteresowania usługami mobilnego Internetu. Jest to związane z kilkoma czynnikami:
• rosnącą znajomością oferty bezprzewodowego Internetu wśród klientów i rosnącą potrzebą dostępu do sieci, poczty i zasobów informatycznych, niezależnie od miejsca i czasu łączności,
• rosnącą liczbą i popularnością komputerów przenośnych – laptopów, oraz pojawieniem się laptopów z wbudowanymi modemami 3G,
• spadkiem cen i wzrostem podaży kart data przeznaczonych zarówno do laptopów, jak i do komputerów stacjonarnych,
• stale polepszającym się zasięgiem szybkiej transmisji danych oraz znaczną poprawą jego parametrów.
Kolejnym ważnym dla rynku zjawiskiem będzie ściślejsze powiązanie usług mobilnej transmisji danych z usługami głosowymi i przewodowym dostępem do Internetu.
Mariusz Chudawski
Kierownik Sekcji Data Pion Marketingu Rynku Biznesowego PTK Centertel

 



O autorze







Chcesz skomentować?