Cena luksusu

Dodany przez:     Tagi:      Data dod.:  Maj 29, 2008  |  Brak koment.


Maj 29, 2008


Niewątpliwie świadectwem prestiżu, jakim może cieszyć się nieliczna grupa osób zaliczanych do managementu wysokiego szczebla w różnego rodzaju firmach, są samochody, którymi się poruszają. Przy ich zakupie obowiązuje właściwie jedna zasada – im są droższe, tym odpowiedniejsze.

Do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce może posłużyć każdy samochód osobowy, jednak luksusowe limuzyny pełnią także dodatkową funkcję – reprezentacyjną. Dlatego szefowie wielkich firm, politycy, znani aktorzy wybierają samochody wiele mówiące o ich prestiżu (a przynajmniej chęci posiadania takowego) oraz o zasobności kieszeni. Oczywiście i od tej reguły zdarzają się wyjątki. Wszyscy pamiętamy pomysł premiera Pawlaka, aby polscy politycy przemieszczali się polskimi samochodami (czyli Polonezami). W innych państwach często zdarza się, że korpus dyplomatyczny jeździ samochodami wytwarzanymi w danym kraju, ale z reguły jego członkowie mają w czym wybierać. Francuzi korzystają więc z wyrobów Renault, Peugeota czy Citroëna, a Niemcy – z Mercedesa, Audi, BMW czy Volkswagena.
W Polsce coraz więcej nabywców znajdują luksusowe limuzyny. Kupowane z różnych powodów i dla różnych celów cieszą oko nie tylko właścicieli, ale także spotykanych na drodze innych kierowców. Na naszym rynku jest dostępnych kilkanaście modeli luksusowych limuzyn, których wyposażenie i wystrój mogą być dobrane do indywidualnego gustu nabywcy. Oczywiście taka przyjemność musi kosztować. Ceny samochodów zaliczanych do klasy lux zaczynają się od około 200 000 zł. Górnej granicy praktycznie nie ma, czego przykładem może być Maybach. Samochód ten, wytwarzany w bardzo niewielkiej liczbie (zaledwie 5 sztuk dziennie), budowany jest niemal w całości z uwzględnieniem życzeń nabywcy, co oczywiście znajduje odzwierciedlenie w cenie – minimum 1,5 mln zł. Z tego powodu samochody tej marki rzadko są widywane w Polsce, a cieszą się uznaniem i są ozdobą niejednej kolekcji szejków naftowych.

Cena = luksus + bezpieczeństwo

W samochodach klasy lux konstruktorzy skupili się na dwóch podstawowych aspektach – zapewnieniu maksymalnej wygody i luksusu kierowcy oraz pasażerom, a także na spełnieniu najbardziej wyśrubowanych standardów bezpieczeństwa. Tak więc pojazdy te są naszpikowane elektroniką związaną zarówno z prowadzeniem samochodu, jak i z wyposażeniem (komunikacja wewnętrzna i zewnętrzna, multimedia). Stosuje się najnowocześniejsze rozwiązania znane w przemyśle motoryzacyjnym, z uwzględnieniem najnowszych trendów związanych z wykończeniem wnętrza. W takim samochodzie wszystko musi być „naj…”: najlepsze materiały wykończeniowe, najmocniejsze silniki, najwięcej automatyki i elektroniki.
Z reguły tapicerka (a także np. wykończenie kierownicy) w takich autach wykonana jest ze skóry. Elementy wykończeniowe nadwozia, a zwłaszcza deski rozdzielczej, to wysokiej jakości drewno pokryte odpowiednimi lakierami. Elementy ozdobne są chromowane lub wykonane z doskonałej jakości tworzyw sztucznych. Nie ma tu miejsca na byle jakie plastiki.
W limuzynie klasy lux na wyposażeniu znajdują się praktycznie wszystkie wymyślone dotąd systemy elektroniczne. Wspomaganie trakcji, hamowania, systemy bezpieczeństwa zarówno biernego, jak i czynnego, czasem uzupełniane kamerami i czujnikami (a nawet radarami) nadzorującymi bezpieczną jazdę – to gwarancja bezpieczeństwa, bo przecież takimi autami z reguły podróżują osoby z pierwszych stron gazet: biznesmeni, politycy, hierarchowie. Podróż mają uprzyjemnić im systemy multimedialne umożliwiające odsłuchiwanie muzyki, oglądanie filmów na ekranach opuszczanych z sufitu kabiny lub umieszczonych w zagłówkach przednich siedzeń. Nierzadko praktycznym uzupełnieniem jest minibarek wyposażony zgodnie z gustem właściciela. A ponieważ w takim aucie nie tylko się podróżuje, ale także pracuje, więc jest ono wyposażone w systemy łączności i nawigacji, gniazda do podłączenia notebooka, stoliki ułatwiające pracę.
Tak wyposażone auta można spotkać i na naszych drogach. Należy wśród nich wymienić takie samochody, jak Lexus LS, Audi A8, BMW 7, Jaguar XJ, Mercedes klasy S oraz Volkswagen Phaeton. Mimo że Polska nie należy do najbogatszych krajów, znalazło się u nas także kilku nabywców Maybacha.

Krążownik szos

Jednym z najistotniejszych parametrów, określających stopień wygody podróżujących samochodem osób, jest z pewnością jego wielkość, a przede wszystkim długość. Po tym też można niemal natychmiast rozpoznać na ulicy pojazd klasy luksusowej. Królem wśród nich jest oczywiście Maybach, którego długość – w zależności od modelu – sięga niemal 6 m. Pozostałe auta tej klasy mają minimum 5 m długości, co i tak jest wartością wystarczającą, aby pasażerowie mogli wygodnie wyciągnąć nogi w dosłownym tych słów znaczeniu. Przy szerokości niewiele mniejszej od 2 m na tylnej kanapie zmieszczą się wygodnie dwie osoby oddzielone nawet stosunkowo szerokim podłokietnikiem.
O tym, jakie niespodzianki mogą czekać na pasażera takiego auta, może świadczyć wyposażenie np. Lexusa – tylna kanapa zaopatrzona jest w urządzenie do masażu, a podłokietnik – w chłodzenie. Przednie fotele są wszechstronnie elektrycznie regulowane, a także wyposażone w pamięć pozycji. Jest to wygodne przy zmianie kierowcy – za naciśnięciem guzika wszystkie elementy fotela ustawiają się tak, jak to zostało zaprogramowane dla konkretnej osoby.
Obowiązkowym wyposażeniem aut klasy lux jest automatyczna klimatyzacja wielostrefowa.Praktycznie każdy pasażer może ustawić optymalne dla siebie nawiewy i temperatury. Projektanci zadbali także o komfort związany ze specjalnym wyciszeniem wnętrza oraz ograniczeniem dostępu promieni ultrafioletowych do kabiny, czemu służą odpowiednie filtry w szybach pojazdu.
Sterowanie multimediami odbywa się nie tylko z przednich siedzeń, ale także z tylnej kanapy. Centralka umieszczona jest albo w konsoli między przednimi fotelami czy nieco za nimi (np. w Audi A8), albo w podłokietniku (jak np. w BMW 7 czy Lexusie). Ekrany LCD mogą znajdować się w oparciach przednich foteli lub wysuwać się pod sufitem.
Prywatność w takich autach zapewniają albo przyciemniane szyby, albo elektrycznie zasuwane zasłonki. Można wtedy spokojnie raczyć się szampanem ze schowka umieszczonego w barku między przednimi fotelami lub nad podłokietnikiem (takie rozwiązanie zastosowano w Mercedesie klasy S), w ukryciu przed wścibskimi spojrzeniami.
Praktycznie nie ma ograniczeń w stosowaniu indywidualnych rozwiązań. Przy tych cenach producenci auta spełniają każde życzenie klienta i tylko bariery technologiczne stanowią o możliwości zastosowania (lub nie) takiego czy innego rozwiązania. Krańcowym przykładem jest tu oczywiście Maybach, którego wnętrze można wykonać na indywidualne zamówienie niemal od początku do końca.

Kierowca też pan

Na początku XX w., wraz z pojawieniem się luksusowych samochodów, kierowcy takich pojazdów byli traktowani po macoszemu. Nierzadkim widokiem było auto wyposażone w kompletną kabinę dla pasażerów, w którym kierowca podróżował przesłonięty jedynie szybą z przodu. Nie wypadało, aby kierowca miał takie same warunki jak podróżująca z tyłu elita.
Dziś w samochodach luksusowych wszyscy pasażerowie – włącznie z kierowcą – są niemal równouprawnieni pod względem wygody. A że wygoda sprzyja także bezpieczeństwu, więc kierowca dysponuje wszelkimi udogodnieniami, jakie spotyka się we współczesnych samochodach – począwszy od foteli, na elektronice skończywszy.
Fotele mają wszechstronne elektryczne regulacje położenia poszczególnych elementów (z zagłówkiem włącznie), są oczywiście podgrzewane (lub chłodzone), mogą też w czasie jazdy delikatnie masować ciało kierowcy. Są wykonane z najlepszych materiałów (choćby skóry). Kierownica – z reguły także obszyta skórą – jest wyposażona w różnego rodzaju regulacje – radia, telefonu, tempomatu, systemu multimedialnego. Może być podgrzewana, a także wyposażona w przyciski zmiany biegów (jak w F1).
Sterowanie autem wspomagają różnego typu urządzenia i systemy. Czujniki zmierzchowe, czujniki deszczu, światła adaptacyjne, systemy elektroniczne zwiększające bezpieczeństwo (ABS, EDS, EBV, ASR, ESP itd., itd.), systemy nawigacyjne, komputer pokładowy i system wydawania poleceń głosem, kamery nadzorujące parkowanie lub wchodzące w skład systemu ostrzegającego przed niespodziewaną zmianą pasa, kamery na podczerwień ułatwiające jazdę nocą, radar zapobiegający nadmiernemu zbliżeniu się do poprzedzającego pojazdu, „inteligentny” kluczyk (nawet rozpoznający linie papilarne, jak to ma miejsce w Audi A8) to tylko niektóre z nich. Oczywiście szyby są otwierane elektrycznie po naciśnięciu guzika. Podobnie odbywa się regulowanie foteli, ich przesuwanie, uchylanie szyberdachu, zasłanianie zasłonek. Niektóre auta wyposażono w elektryczne systemy domykające drzwi, a także pokrywę bagażnika.
Jazdę i prowadzenie samochodu uprzyjemnia klimatyzacja, szyby pochłaniające światło słoneczne, pneumatyczne i regulowane elektronicznie zawieszenie oraz automatyczna skrzynia biegów.

Moc pod maską

Ale wygoda to nie wszystko. Auta luksusowe charakteryzują się także silnikami o dużych pojemnościach i tym samym – mocach.
W takich pojazdach silnik sześciocylindrowy to praktycznie „maluch”. Większość z nich ma silniki o ośmiu bądź więcej cylindrach, a np. Maybach, Volkswagen Phaeton czy Audi A8 mogą mieć silniki 12-cylindrowe. Oczywiście pojemności takich silników są odpowiednio duże – od 3 do 6 l. Osiągane przez te jednostki moce to od nieco ponad 200 KM (Mercedes S, Volkswagen Phaeton, Jaguar XJ) do około 600 (Maybach). Co ciekawe, silniki te nie są zbyt wysilone, więc nie zużywają dużych ilości paliwa, jak można by sądzić z ich wielkości. Zadowalają się 10-11 l paliwa na 100 km, choć zdarzają się „smoki” zużywające około 14 l benzyny na przejechanie 100 km.
Luksusowe limuzyny wyposażone są z reguły w tylny napęd. Silniki są spore, więc umieszczone są symetrycznie wzdłuż osi pojazdu, a napędzają tylną oś. Gwarantuje to nieco równomierniejsze rozłożenie masy pojazdu oraz jego lepsze prowadzenie przy tak dużych mocach i obciążeniach. Trzeba bowiem wspomnieć, że poza lekkim Jaguarem („jedynie” 1600 kg) limuzyny ważą ponad 2000 kg. Masa Volkswagena Phaetona może wynosić około 2500 kg, a Maybacha – nawet 2850 kg. Na wagę pojazdu wpływają materiały, z jakich został wykonany. Tak więc Jaguar ma karoserię częściowo z aluminium, a w Audi A8 zastosowano aluminiowe nadwozie wykonane w technologii space frame (przestrzenna rama nośna). Niektóre z aut wyposażone są w napęd na cztery koła, co jeszcze bardziej poprawia możliwości trakcyjne samochodu. Mimo dużych mas samochody klasy lux mają całkiem przyzwoite osiągi – przyspieszenia do 100 km/godz. rzędu od 5 do 7 s są niezłym wynikiem. Tylko kilka modeli może pochwalić się nieco mniejszym przyspieszeniem gwarantującym osiągnięcie setki mniej więcej w 9 s. Prędkości maksymalne są spore, choć limuzyny tej klasy nie są przeznaczone do wyścigów. Większość osiąga prędkości maksymalne rzędu 220–280 km/godz.
Jak wspomniano, do przeniesienia napędu służą automatyczne, elektroniczne skrzynie biegów. Wyposażone są w zdobycze najnowszej technologii (np. Multitronic, Tiptronic, Steptronic) i mają więcej przełożeń niż pojazdy o nieco mniejszych aspiracjach. Tak więc spotyka się skrzynie o pięciu, sześciu (te stosowane są najczęściej) lub siedmiu przełożeniach (w Lexusie LS 460 zastosowano skrzynię o ośmiu biegach). Mogą być także sterowane ręcznie w trybie sekwencyjnym przyciskami (lub skrzydełkami) zamontowanymi na kole kierownicy.

„panzerwagen” i hybryda

Na zakończenie warto wspomnieć, że niektóre firmy oferują luksusowe limuzyny także w wersji… nieco opancerzonej. Przeznaczone są np. dla korpusu dyplomatycznego lub biznesmenów obawiających się zamachów na swoje życie. Przykładem takiego auta jest BMW serii 7 High Security.
BMW 760Li High Security to pojazd spełniający najwyższe standardy ochrony. Ma szeroki rozstaw osi i spełnia wymogi poziomu opancerzenia balistycznego VR6/VR7, a przy tym zapewnia komfort modeli standardowych serii. Specjalne materiały
w podwoziu oraz użycie kuloodpornego szkła zapewniają całkowitą ochronę wszystkim osobom
w pojeździe.
Inny ciekawy model oferuje Toyota, a ściślej – Lexus. Model LS 600h z napędem na wszystkie koła jest pierwszym na świecie samochodem hybrydowym z silnikiem benzynowym V8. Zastosowany w modelu LS 600h hybrydowy układ napędowy opracowano na bazie rozwiązań znanych z samochodów RX 400h i GS 450h, łącząc zupełnie nowy, pięciolitrowy silnik benzynowy V8 z silnikami elektrycznymi o dużej mocy i nowym akumulatorem o dużej pojemności. Ta zaawansowana konstrukcja zapewnia Lexusowi LS 600h moc maksymalną przekraczającą 450 KM. Co ważne – jak twierdzi Witold Nowicki, dyrektor handlowy Toyota Motor Poland – ponieważ luksusowe auta kupują ludzie zamożni, więc mając do wyboru samochody z napędem tradycyjnym oraz hybrydowym, z reguły decydują się na ten drugi.

Skąd się wzięło określenie limuzyna?
Słowo “limousine” pochodzi z języka francuskiego. Określało obszerne, wyposażone w kaptury płaszcze noszone przez pasterzy z miejscowości Limousin. Płaszcze te – wyjątkowo wygodne i świetnie chroniące przed chłodem i deszczem – zaadaptowali do swoich potrzeb woźnice powożący w XVIII-wiecznej Francji i Anglii (w powozach tych woźnica siedział poza zakrytym dachem “przedziałem pasażerskim”). Powozy zaczęto wtedy najbardziej kojarzyć z zakapturzonymi woźnicami i ich okryciem wierzchnim, które w skrócie zaczęto nazywać “limousine”. Z czasem określenie to przejęły również same powozy – uważane za najbardziej komfortową i ekskluzywną formę transportu.

 



O autorze







Chcesz skomentować?